Zawiesina
RSS
piątek, 18 maja 2012
Czujesz już?
Poczuj piłkarskie emocje! Kibicuj naszym!
(bo jak nie to w ryj)

Piłkarskie mistrzostwa Europy to najfajniejsza impreza sportowa. I nieważne gdzie się odbywa. Oczywiście jest dużo plusów tego, że w tym roku odbywa się w Polsce. Rozchodzi się jednak o to, żeby te plusy nie przesłoniły nam minusów. A jednym z minusów są reklamy. Co druga nawiązuje w jakiś sposób do piłki nożnej, każe nam czuć piłkarskie emocje lub kibicować naszym. Pół biedy z oficjalnymi sponsorami Euro - to, że oni w swych reklamach do turnieju będą się odwoływać, jest naturalne. Daję więc spokój kokakolom, makdonaldom, karsbergom, wedlom i pekaomesa. Ale inne produkty?

Poczuj piłkarskie emocje! Kibicuj naszym!

Jak wiadomo, jednym z nieodłącznych atrybutów kibicowskich jest piwo. Nie, nie piwo karsberg. Z tego założenia wyszli producenci Warki, którzy każą kibicować naszym i śpiewać im hymn (ale oni są sponsorami reprezentacji, więc można im wybaczyć). Z kolei Tyskie zatrudniło do reklamy van Bastena, Figo i Bońka. Tak, tak. Tych samych van Bastena, Figo i Bońka. Tego van Bastena, który w 1988 zdobył z Holandią tytuł mistrza kontynentu. Tego Figo, który na ME w 2000 roku zajebał Seamanowi taką brameczkę, że się Anglicy obsrali na miętowo. I tego Bońka, który na Mistrzostwach Europy... yyy... eee... hm... Wszyscy wiemy co.

Poczuj piłkarskie emocje! Kibicuj naszym!

Piwo piwem, ale piłkarskie emocje wzbudzają i inne produkty. Trawestując stary dowcip - otwórz lodówkę, to wyskoczy Euro 2012. I to dosłownie. Przejrzałem kilka gazetek z supermarketów i oto na co natrafiłem. Ogórki mistrzowskie firmy Dawtona. Na etykiecie ogórek w piłkarskiej koszulce kopie piłkę. Trochę niewypał, bo co znaczy ogórek w slangu kibiców, to wiemy. A jak ktoś nie wie, to mu ten pan wytłumaczy. Gazetkę sklepu Komputronik zdobią kosmici w strojach reprezentacji Polski [sic! może to nawiązanie do grających w niej cudzoziemców, czyli... obcych!], zaś sklep do zakupionej drukarki dodaje piłkę adidasa. Piłki i piłkarze pojawili się także na etykietach: kuleczek o smaku waniliowo-truskawkowym Crocole, orzeszków Felix, korn flaków Nestle, pasztetu podlaskiego, tofifi, wafli ryżowych Good Food, paluszków Lajkonik, kiełbasek na grilla Indykpol. Koral wypuścił Lody kibica, zaś wiele innych produktów specjalnie przybrało biało-czerwone barwy: serki Hochland, tiktaki, sos chilli-czosnek Develey Biało-czerwona edycja 2012 oraz - uwaga! - kulki do WC firmy Bref. A skoro już przy WC jesteśmy, to w telewizorze zobaczyłem nawet reklamę piłkarskiej edycji papieru do de. Po lewej normalna edycja, po prawej piłkarska.



To taka sugestia, że możemy się spodziewać futbolu defekalnego?

Poczuj piłkarskie emocje! Kibicuj naszym!

A teraz powiedzcie, bo ja nie rozumiem. Czy naprawdę jest w kraju choć jeden osioł, który kupi jakiś produkt tylko dlatego, że narysują mu na nim piłkę? Czy wszystkie wymienione wyżej rzeczy stają się nagle bardziej atrakcyjne i - idąc tym tropem - po mistrzostwach natychmiast takie być przestaną? Mnie ani producenci żywności, ani autorzy reklam nie muszą namawiać do poczucia piłkarskich emocji. Jeżeli natomiast mają być to emocje porównywalne do tych, które odczuwa się przy jedzeniu pasztetu, to może niepotrzebnie się tak na to Euro napinamy...
12:30, zawiesina
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 maja 2012
Leszek
Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.
(Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, art. 33, ust. 1)

Jak wszyscy wiemy, Baśka miała fajny biust, Ania styl, a Zośka coś, co lubi Robert Gawliński. W ogóle kobiety o wielu imionach są tak piękne i wspaniałe, że dostąpiły zaszczytu trzymania lidera Wilków co najmniej za rękę. Być może to właśnie stopień zażyłości z Gawlińskim jest wyznacznikiem kobiecości. Zatem jeśli i drugą płeć potraktować równie stereotypowo, znajdzie się inny wyznacznik. Dlatego popełniłem swoją wersję piosenki pod tytułem Baśka. Piszę, że swoją, choć mam wrażenie, że jest to również wasza wersja. Proszę nie zwracać uwagi na refren. Jest równie nieważny i bezsensowny, jak w oryginale.

Leszek to miał gruby spust
Marek nie, a Robert pił za siedmiu
Piotrka kiedyś tak ścięło z nóg
Że się rano obudził we Wiedniu
Szymon pędził bimber i...
Gdy go wypił, wtedy głową Zbyszka wyważał drzwi
Polonezem jeździł Lech
Mimo swych promili trzech
A Sebastian zasypiał wnet

Trzeźwi jak Zeus
Po jednym browarze
Jak ojciec Mateusz
Idący na plażę

Grzesiek walił z gwinta wciąż
Zaś Arkadiusz miał wszyty esperal
Sławek - niby przykładny mąż
Lecz po wódce się zawsze rozbierał
Paweł lubił filmy, choć...
Urywały mu się średnio chyba co trzecią noc
Jacek mieszał wszystko co
Tylko wpadło mu do rąk
A Dominik rzygał jak kot

Trzeźwi jak Zeus
Po jednym browarze
Jak ojciec Mateusz
Idący na plażę

No. Na zdrowie!
10:20, zawiesina
Link Komentarze (3) »
niedziela, 29 kwietnia 2012
Wraca
The show must go on
(Pink Floyd - The Show Must Go On)

Od ponad pięciu lat nie było miesiąca, w którym nie pojawiła się ani jedna nowa notka. Trzeba podtrzymywać tradycję.
12:19, zawiesina
Link Dodaj komentarz »
sobota, 31 marca 2012
Zawartość Trójki w Trójce
Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki – i nic nie słychać.
(Julian Tuwim)

Trójki słucham więcej lat niż nie słucham. I to nie tak, że radio sobie leci, by mi dzień umilać, a ja zwracam na nie pół swojej uwagi. Takie słuchanie radia jest mi na razie obce, może przekonam się do niego, kiedy na następne czterdzieści parę lat siądę se w jakimś biurze. Słucham po prostu konkretnych audycji, w których odpowiada mi muzyka. Bielszy odcień bluesa, Piosenki bez granic, Manniak po ciemku, ostatnio 3 wymiary gitary, czasem Strefa rokendrola wolna od Angola. No i Lista, tu mniej uważnie, bardziej z sentymentu, choć czasem jakaś perełka się znajdzie. Nie uważam, żeby fakt słuchania Trójki czynił mnie kimś lepszym od tych, którzy Trójki nie słuchają. Toteż bardzo nie podoba mi się fakt, że kierownictwo stacji i niektórzy jej dziennikarze chyba w takich kategoriach traktują swoich słuchaczy.

Dziś w Gazecie Wyborczej (z okazji 50-lecia PR3) ukazał się artykuł Trójka - więcej niż radio. Właśnie. Ja doszedłem już do takiego etapu, w którym radio ma być dla mnie radiem i niczym więcej. Odkąd zaś stację przejęła Magda Jethon, stężenie metaradia bywa nie do zniesienia. Ciągle słychać jacy to my jesteśmy fajni, że do was mówimy i jacy to wy jesteście fajni, że nas słuchacie. W audycjach coraz więcej pajacowania, piosenki o Trójce w wykonaniu dziennikarza Trójki hulają po Liście Trójki, benefis goni plebiscyt, a pomiędzy kolejnymi podsumowaniami mamy kolejny tort w studiu. Atmosfera jest słodko-pierdząca. Przed laty krążyła legenda jakoby Marylin Manson dokonał w swojej cielesności zabiegu, który miał umożliwiać mu samodzielne ustne zadowalanie. Z częścią redakcji PR3 od kilku sezonów jest podobnie (dobrze, że są jeszcze redaktorzy starszej daty, którzy po prostu grają muzykę).

I nie mam tu na myśli pięćdziesiątych urodzin Trójki i związanych z nią akcji. W końcu to poważny jubileusz i należy uczcić go godnie (choć fakt, że w związku z tym w jutrzejsze niedzielne przedpołudnie nie usłyszę Piosenek bez granic, wydaje mi się kiepskim żartem na pierwszy aprilis). Rzecz w tym czy po świętowaniu Trójka będzie umiała przestać się sobą podniecać. Bo normalny człowiek, który kończy 50 lat, wyprawia huczne przyjęcie, które może nawet trwać i tydzień. Ale kiedy w końcu wytrzeźwieje i wygra walkę z kacem, wraca potulnie do szarej ligowej rzeczywistości. Czego sobie i Trójce życzę.

Do usłyszenia.
11:29, zawiesina
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 26 marca 2012
Trochę prawdziwie
Poezja robi z łez perły.
(Alfred de Musset)

Kto odgadnie adresata tego wiersza?

mój bracie jednosylabowy
od lat już ze mną kroczysz dumnie
wyciągnij dłonie swoje ku mnie
i dotknij lekko mojej głowy

patronie który wstajesz świtem
by ducha tchnąć w strudzone członki
wiedz iż to tylko liche mrzonki
że ktoś silniejszym niż ty bytem

twej szlachetności nie poczuje
kto tłumi swe człowiecze troski
bo dotyk twój prawdziwie boski
głośno wątpiących odnajduje

choć każdy względem ciebie kryje
pogardę niczym nieodpartą
czuje że iść przy tobie warto
bo dzięki temu wie że żyje
16:35, zawiesina
Link Komentarze (10) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 43
następne
Archiwum
Styczeń 2007
Luty 2007
Marzec 2007
Kwiecień 2007
Maj 2007
Czerwiec 2007
Lipiec 2007
Sierpień 2007
Wrzesień 2007
Październik 2007
Listopad 2007
Grudzień 2007
Styczeń 2008
Luty 2008
Marzec 2008
Kwiecień 2008
Maj 2008
Czerwiec 2008
Lipiec 2008
Sierpień 2008
Wrzesień 2008
Październik 2008
Listopad 2008
Grudzień 2008
Styczeń 2009
Luty 2009
Marzec 2009
Kwiecień 2009
Maj 2009
Czerwiec 2009
Lipiec 2009
Sierpień 2009
Wrzesień 2009
Październik 2009
Listopad 2009
Grudzień 2009
Styczeń 2010
Luty 2010
Marzec 2010
Kwiecień 2010
Maj 2010
Czerwiec 2010
Lipiec 2010
Sierpień 2010
Wrzesień 2010
Październik 2010
Listopad 2010
Grudzień 2010
Styczeń 2011
Luty 2011
Marzec 2011
Kwiecień 2011
Maj 2011
Czerwiec 2011
Lipiec 2011
Sierpień 2011
Wrzesień 2011
Październik 2011
Listopad 2011
Grudzień 2011
Styczeń 2012
Luty 2012
Marzec 2012
Kwiecień 2012
Maj 2012
Ostatnie wpisy
  • Czujesz już?
  • Leszek
  • Wraca
  • Zawartość Trójki w Trójce
  • Trochę prawdziwie
  • OMFG
  • Zagraj to jeszcze raz, Joe
  • Sztuczne kobiety mojego ...
  • Małgośka mówią mi
  • Tu zaszła zmiana
Zakładki:
gg 3557713
zawiesina@gazeta.pl
Blogi czynne
Agata
Andrus
Bochen
Boli
Fajny
LeMur
Nawiedzony
Sokrates
Stec
Waldemar
Kumoterskie
Anna Maria
Luromi
Pan P.
Tu zaglądam
KMF
Lista
Puk puk
Żryj!
Zawiesina skądinąd
Blip
Filmłep
Lp3
Łinamp
To kłamstwo!
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog