Menu

Zawiesina

każdy może, prawda, krytykować...

Piwka jest w bród

zawiesina

Jak się uderzy w stół, to nożyce się otworzą i to piwo co się wylało, trzeba wypić.
(Andrzej Lepper)

Lokal Wrzenie Świata oraz Browar Ciechan krzywdy sobie nie robią, tak jak nie krzywdzą się nawzajem PiS i PO. Największe partie żyją z wzajemnej napierdalanki. Jak pokazują liczby, również piwno-homoseksualny konflikt zrobił dobrze obu stronom. Oto lajki z fejsa.
cieOczywiście same lajki nic jeszcze nie znaczą, ale wiadomo, że lepiej je mieć niż nie mieć. Możecie uznać mnie za homofoba, ale uważam, że ta zasada stosuje się również do piwa. Lepiej je mieć niż nie mieć.

Całe szczęście, że zazwyczaj wszelkie internetowe bojkoty przynoszą skutek odwrotny do zamierzonego i Ciechan stratny na pewno nie będzie. W przeciwnym razie towarzystwo z Wrzenia Świata można byłoby posądzić o działanie na szkodę polskiej przedsiębiorczości, co w tzw. obecnej sytuacji jest postawą dość ekstrawagancką.

A co z aspektem moralnym? Protestujący mają szczęście, że Jakubiak nie jest producentem żywności, którą wykorzystuje się do przygotowywania np. kanapek we WŚ. Czy wtedy wyrzucaliby pieczywo/ser/warzywa do śmietnika? Ale to tylko piwo, więc można wylać do kibla. A nie pomyślałeś, że jak wyjdziesz z lokalu i pokręcisz się trochę po okolicy, mógłbyś spotkać niejednego faceta, którego ta flaszka by uszczęśliwiła? Kierowniku.

Zaimponował mi Wojciech Tochman, który przyznał, że piwa Ciechan pił nie będzie, chociaż mu smakowało. Ja bym nie mógł tak się umartwiać i rezygnować z ulubionych produktów, mając za pobudki sprawy tak błahe jak byle wpis na fejsie. Ale chyba reporter nie miał zbyt dużego wyboru. Mógł powiedzieć: Nie piłem i nie będę pił piwa Ciechan, bo to najgorsze szczyny, jakie się u nas produkuje. Mógł? Nie, nie mógł tak powiedzieć, bo wtedy naraziłby się na pytania: To czemu przez tyle miesięcy we Wrzeniu opylaliście Ciechana za dychę?

Z kolei Tytus Hołdys, syn Hołdysa, po wylaniu kilku skrzynek piwa do studzienki powiedział tak: Prywatnie do pana Jakubiaka nic nie mam. Sądzę, że wiele osób ma takie poglądy. Nie chodzi o to co on myśli. Każdy może mieć swoje myśli. (...) Nie chodzi o poglądy pana Jakubiaka, ale sposób w jaki się wypowiedział. Nie miałbym nic do niego, gdyby powiedział to w inny sposób. No właśnie. A czyż to nie jest ten sam schemat, który prezentują środowiska prawicowe (nie chodzi mi o ekstremę) przy okazji parad równości? Czyli: róbcie sobie w domu co tam chcecie, ale swoje przekonania wyrażajcie w sposób kulturalny, nie dopuszczając się nieobyczajnego zachowania w miejscu publicznym. Obie grupy jadą na jednym koniu.

A co według mnie w tym wszystkim najważniejsze? Że prostactwo nie ma światopoglądu. Jak jesteś cham, to nie powinno być ważne, jakiego jesteś koloru, wyznania czy poglądów. Nieważne czy się nazywasz Jakubiak albo Ziemkiewicz, Wójciak albo Cichy. Nieważne. Jak śpiewa jeden bardzo fajny zespół: Jak ktoś jest wał, to jest wał.

© Zawiesina
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci